Nałóż
Cienka warstwa na czystą twarz. Bez pędzelka, bez rytuału, bez folii. Zasycha w około 15 minut.
30 sekund wieczorem
Zwykły krem nocny przestaje pracować po 2-3 godzinach. YUTRÉ zasycha w elastyczną powłokę i trzyma nawilżenie przez całe 8 godzin snu. Rano zdejmujesz ją jednym ruchem, jak folię - i widzisz różnicę, zanim zdążysz zrobić kawę.
Od 109,99 zł 149,99 zł · 30 dni gwarancji zwrotu
Robisz wszystko dobrze. Serum, krem, SPF, woda, sen. A rano lustro i tak pokazuje szarą, ściągniętą twarz, której nie da się zamalować podkładem.
Powód jest prozaiczny. W nocy skóra oddaje najwięcej wody. Krem nocny pracuje 2-3 godziny i paruje - przez resztę nocy nie trzyma nawilżenia już nic. Do tego twarz przez kilka godzin wciera się w poduszkę.
Sześć godzin nocy, przez które nic nie pracuje. Dlatego rano widzisz to, co widzisz - i dlatego kolejny krem tego nie naprawi.
YUTRÉ to nie krem. To gęsty, przezroczysty żel, który po nałożeniu zasycha w cienką, elastyczną powłokę. Powłoka nie paruje i nie ściera się o poduszkę - trzyma nawilżenie na skórze przez całe 8 godzin snu.
Cienka warstwa na czystą twarz. Bez pędzelka, bez rytuału, bez folii. Zasycha w około 15 minut.
30 sekund wieczorem
Powłoka nie brudzi poduszki, nie ściąga i nie odkleja się w nocy. Da się w tym normalnie spać.
8 godzin snu
Rano ściągasz film jednym ruchem. Pod spodem skóra miękka, napita i gładka w dotyku.
Efekt od razu
Większość kosmetyków każe Ci wierzyć na słowo i wrócić za dwa miesiące. Tutaj dowód masz w dłoni następnego ranka: zdejmujesz z twarzy całą powłokę i od razu czujesz, jaka skóra jest pod spodem.
„Po miesiącu stosowania koleżanka z pracy powiedziała mi, że wyglądam młodziej. Za dwa miesiące kończę 42 lata.”
Bez zapachu, bez wymyślonych kompleksów z nazwą własną. Cała reszta etykiety to woda, powłoka i rzeczy techniczne - i tak ma być.
Powłokę tworzy alkohol poliwinylowy - to on trzyma wszystko na skórze przez 8 godzin i schodzi rano jednym ruchem.



Bałam się, że efekt zniknie po umyciu twarzy jak przy każdej innej maseczce. Minął miesiąc - skóra jest coraz lepsza, nie gorsza. To nie nawilżenie na chwilę.
Maska jest mega łatwa w użyciu i super się w niej śpi. Nie przeszkadza, nie ściąga. Rano skóra jest nawilżona i odświeżona. Wreszcie coś, co naprawdę działa, a nie tylko obiecuje.
Mam 44 lata i widzę wyraźną różnicę. Zmarszczki się wygładziły, koloryt jest dużo bardziej jednolity. I to jeszcze przed końcem pierwszego opakowania. Żałuję, że nie zaczęłam wcześniej.
75 ml gęstego, przezroczystego żelu. Stosujesz 2-3 razy w tygodniu, więc jedna tubka starcza na kilkanaście nocy.
To gęsty żel, który nakładasz wieczorem na czystą twarz zamiast kremu nocnego. W ciągu około 15 minut zasycha w cienką, elastyczną powłokę. Powłoka zostaje na skórze przez całą noc i trzyma pod sobą nawilżenie oraz składniki aktywne. Rano zdejmujesz ją jednym ruchem, jak folię - stąd nazwa peel-off.
Krem wchłania się i po 2-3 godzinach przestaje pracować - resztę nocy skóra oddaje wodę i wciera się w poduszkę. YUTRÉ tworzy na skórze fizyczną powłokę, która nie paruje i nie ściera się o pościel. Dlatego działa przez pełne 8 godzin snu, a nie przez pierwsze dwie godziny.
Tak. Powłoka zasycha w około 15 minut, jest elastyczna i cienka - nie ściąga twarzy, nie brudzi poduszki i nie odkleja się w nocy. To główna różnica wobec masek w płachcie, które trzeba zdjąć przed snem.
2-3 razy w tygodniu. Nie musisz codziennie i nie ma to sensu - skóra potrzebuje przerw. Tubka 75 ml starcza przy takim rytmie na kilkanaście nocy.
Trzynaście pozycji na etykiecie, bez zapachu. Cztery, które coś znaczą dla skóry: niacynamid, kolagen, kwas hialuronowy i wyciąg z aloesu. Powłokę tworzy alkohol poliwinylowy. Reszta to woda, gliceryna i składniki techniczne odpowiadające za konsystencję i trwałość.
Miękkość i nawilżenie czuć już po pierwszej nocy, po zdjęciu powłoki. Blask i elastyczność stają się widoczne po około dwóch tygodniach, a mocniejsza bariera i wygładzone zmarszczki po 4-6 tygodniach regularnego stosowania.
Skład jest krótki i bez zapachu, z aloesem, który łagodzi. Przy skórze bardzo wrażliwej lub reaktywnej zrób próbę na małym fragmencie skóry i odczekaj dobę. Maski nie nakładamy na okolice oczu, usta, brwi i linię włosów.
Masz 30 dni na zwrot bez podawania powodu. Odsyłasz opakowanie, a my zwracamy pieniądze w 3 dni robocze od otrzymania przesyłki.
Zamówienia złożone do 18:00 wysyłamy tego samego dnia, przesyłka dociera zwykle w 1-2 dni robocze. Dostawa kurierem i do paczkomatu jest darmowa. Zapłacisz kartą, BLIKiem, przelewem online albo odroczenie z PayPo - wtedy płacisz do 30 dni po otrzymaniu paczki.
Skóra traci wodę przez całą dobę, ale największa ucieczka wilgoci przypada na noc. To zjawisko ma nazwę: przeznaskórkowa utrata wody. Dlatego kobiety, które pielęgnują się porządnie, i tak budzą się z uczuciem ściągnięcia i z twarzą, która wygląda na zmęczoną bardziej, niż powinna.
Krem nocny wchłania się i odparowuje. Realnie pracuje pierwsze 2-3 godziny, a potem na skórze nie zostaje nic, co zatrzymałoby wodę. Do tego dochodzi tarcie: przez sześć czy siedem godzin twarz przesuwa się po poszewce, która dodatkowo zbiera z niej wilgoć.
Maska w formie żelu zasycha na skórze w elastyczny film. Film jest fizyczną barierą - nie paruje i nie ściera się o pościel, więc nawilżenie i składniki zostają tam, gdzie mają pracować, przez całe osiem godzin. Rano zdejmujesz go jednym ruchem i widzisz efekt od razu, bez filtra i bez czekania tygodniami. To sposób dostarczania, nie magia: skóra dostaje osiem godzin zamiast dwóch.
Dla kobiet po trzydziestce i czterdziestce, które mają już za sobą kilkanaście kremów i wiedzą, że rano liczy się jedno: czy twarz w lustrze wygląda na wypoczętą. Dla tych, które chcą efektu bez gabinetu, bez igieł i bez rytuału na dwadzieścia minut przed snem.
Nałóż wieczorem w 30 sekund. Prześpij noc. Ściągnij film rano i sprawdź sama, czy warto było.
30 dni gwarancji zwrotu · darmowa dostawa · wysyłka w 24 h